Noizz.pl: Michał Piróg: mundial w Rosji a prawa człowieka

19.06.2018

Michał Piróg: Jadąc na mundial, nasi piłkarze zostali ambasadorami kraju, który ma krew na rękach

Szlag mnie trafia, że te same firmy, które na Zachodzie wspierają organizacje LGBT, na Wschodzie gubią swoje zaangażowanie, bo tak wygodnie i bezpiecznie. Wkurza mnie, że bohaterowie, na których patrzą miliony, którzy są bogami dla dzieciaków, marzących o tym, by w przyszłości stać się Lewymi, Krychowiakami czy Borucami uczą, że kontrakt i kasa są ważniejsze niż odwaga i mówienie prawdy.

Kogo obchodzą prawa człowieka w Rosji?

Na porządku dziennym w Rosji są prześladowania na tle rasowym. Azjaci, ciemnoskórzy, Romowie i przybysze z Kaukazu nie mogą liczyć na pomoc organów powołanych do ochrony obywateli. Systemowo łamane są też prawa religijne, a za głoszenie idei “sprzecznych z ogólnie przyjętymi przez Federację Rosyjską” grozi więzienie, kary grzywny lub tortury. Jak informuje stowarzyszenie “Memoriał”, które zajmuje się ochroną praw człowieka w krajach byłego ZSRR, nie dalej jak 5 maja br. ponad 1500 opozycjonistów, biorących udział w pokojowej manifestacji, zostało zatrzymanych i pobitych, tylko za to, że odważyło się wyrazić swoje niezadowolenie z nigdy nie kończących się rządów Władimira Putina.

Według najnowszych statystyk co piąta kobieta w Rosji jest bita przez swojego partnera. Te smutne statystyki dotyczą kobiet ze wszystkich grup społecznych, bo w rosyjskim ustawodawstwie nie istnieją przepisy przeciwko przemocy domowej. Ale w tym kraju, przemoc to nie tylko fizyczne znęcanie się. Kobiety, jedynie ze względu na płeć, nie mają swobodnego dostępu do 465 zawodów. Mało?

Od lat w Rosji mają miejsce prześladowania osób homoseksualnych. Za manifestowanie swojej seksualności grozi więzienie i tortury. 1 maja br. działacze LGBT zostali aresztowani za wywieszenie baneru z tęczą podczas publicznej demonstracji. Tysiące osób zostało skazanych na karę pozbawienia wolności na okres 5 lat za “propagandę nietradycyjnych relacji seksualnych” (czyn zakazany przez przepisy prawne Rosyjskiej Federacji od 2013 roku). Przypadki śmiertelne też wcale nie są rzadkością.